Gdańsk, Boże Narodzenie 2025 r.
„Gdy przyszedł czas
wybrany, czas Jego Narodzenia –
jak oblubieniec z komnat
przyszedł do swego stworzenia”
(św. Jan od Krzyża, „O Narodzeniu”)
Pan Bóg nie zapomniał o swoim stworzeniu. On sam przyszedł do swego stworzenia, stając się jednym z nas. Przyszedł w postaci małego dziecka, by nas uleczyć z obawy, z lęku, z bezwoli, z nieśmiałości i z nieufności wobec Jego Opatrzności. Bóg stał się dzieckiem, aby nas uzdrowić i dać lekcje prostoty.
Ten Bóg otoczył się najłagodniejszymi istotami: starcem, dziewicą, kilkoma pasterzami oraz osłem, wołem i jagniętami.
Niech to małe dziecko zachęci nas, abyśmy śmiało i bez obaw, z ufnością
i delikatnością zbliżyli się do Niego i pochylili się nad Nim.
Jasnym spojrzeniem kontemplujmy Nowonarodzonego, Jego doskonałość
i cnoty.
Pokochajmy Go całym sercem. Zawierzmy Mu wszystko, co mamy, całe swoje życie. Bądźmy prości, jak małe dziecko.
Niech duch dziecięctwa przenika nas wszystkich. Upodabniajmy się najbardziej do Jezusa w Hostii – do niemowlęcia Bożego w żłóbku.
Niech ta droga dziecięctwa duchowego czyni nas mocarzami, abyśmy Jego mocą trwali w doskonałej pokorze dziecka i będzie dla nas drogą duchowego ocalenia w tych trudnych czasach.
A w Nowym 2026 roku niech Maryja, uprosi nam niezachwianą ufność
i głęboką wiarę w Bożą Opatrzność.
Siostry Pallotynki