FILM „ MIŁOŚĆ I MIŁOSIERDZIE”
Film „Miłość i Miłosierdzie” jest produkcją fabularno-dokumentalną o doświadczeniu miłości i miłosierdzia Boga, które trwa. Zostawia przez to, w widzu, ślad głębokiego przeżycia. Jest w filmie dialog pomiędzy umierającą s. Faustyną a ks. Sopoćką, o tym, że żadne z nich swoim życiu nie będzie oglądało realizacji próśb Pana Jezusa spisanych W Dzienniczku. Wtedy ks. Michał zapytał s. Faustynę – więc po co to wszystko – Siostro?, Ona zaś odpowiedziała – Dla świata, Ojcze.
Cały film jest o tym, jak miłosierdzie rozlewa się po świecie, jak dotyka wielkich i małych, dorosłych i dzieci. Film nie jest „cukierkowaty”. Ukazuje, że przyjęcie Orędzia Miłosierdzia do swojego życia, wiąże się z postawą zawierzenia, która kosztuje. Owocuje niezrozumieniem, samotnością, ale jednocześnie głębią zjednoczenia z Bogiem. Tak ukazana jest pełna zmagań droga ks. Michała Sopoćki, dziś błogosławionego.
Film uczy, by w sytuacjach granicznych wołać – Jezu ufam Tobie. Jeśli nie ma zgody na zmianę życia, po dotknięciu tajemnicy Miłosiernego Boga, może życie stać się drogą judaszową, tak jak to stało się w życiu malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, czy też całej społeczności, jaką była przedwojenna Warszawa.
Można w różny sposób dyskutować na temat tego filmu i wydawać opinie, że jest religijnym kiczem lub jakąś porażką aktorską. Jednak dla człowieka, który doświadczył w swoim życiu Boga miłości i miłosierdzia jest niewątpliwie głębokim przeżyciem. Rozpoznaje on subtelne działanie Boga, który objawia się w codziennym życiu. Odnajduje ślady, łączy wydarzenia i wie, że Bóg jest. Jestem przekonana, że nakręcony został przez ludzi o dużej wrażliwości religijnej. Nie zdradzając wszystkich ważnych wątków zachęcam do obejrzenia.
S. Monika Jagiełło SAC