Widząc zmarłych lub myśląc o nich, chciałbym stać się życiem, by ich wskrzesić po to, aby dokonywali dla chwały Bożej tych wielkich rzeczy, jakie by czynili, gdyby rzeczywiście powstali do nowego życia.

św. Wincenty Pallotti

ODESZŁA DO PANA- PROSIMY O MODLITWĘ

26 lipca 2019

W Warszawie dnia 22 lipca zmarła nasza Siostra śp. M. Helena Szaniawska. Wdzięczne Panu Bogu za życie i powołanie do naszego Zgromadzenia naszej S. Heleny.

 Wszystkich odwiedzających  naszą Stronę  Internetową prosimy o  modlitwę w jej intencji. 

 

+AIDG                                                                                              Warszawa, dn. 26.07.2019 r.

 

ŚP. S. M. Helena Szaniawska SAC

1934-2019

S. M. Helena Szaniawska SAC, pallotynka, członkini Polskiej Prowincji Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego, córka Jana i Anny zd. Błachnio, urodziła się 04 lipca 1934 r. w miejscowości Janków. Została ochrzczona 08 lipca 1934 r. w Łaskarzewie, a 12 czerwca 1949 r. przystąpiła do sakramentu bierzmowania, również w Łaskarzewie.

Do Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego (Pallotynek) wstąpiła 31 sierpnia 1951 r. w Lidzbarku Warmińskim, w wieku 17 lat. Tam też przyjęła habit zakonny dn. 02 sierpnia 1952 r. Pierwszą profesję złożyła 05 sierpnia 1954 r. w Sucharach, a wieczną 05 sierpnia 1960 r., również w Sucharach.

W Zgromadzeniu otrzymała imię zakonne S. M. Benedeta, ale po Soborze Watykańskim II powróciła do swojego imienia chrzestnego - Helena.

Wykształcenie

S. Helena z wykształcenia była pielęgniarką. Z racji swojego młodego wieku i zawieruchy wojennej, w Zgromadzeniu uzupełniała swoje wykształcenie szkolne i zdobyła przygotowanie zawodowe.

Posługa

S. Helena przez wiele lat posługiwała jako pielęgniarka w Szpitalach, Domach Pomocy Społecznej, przy parafii – posługując chorym w ich domu, (Częstochowa, Gdańsk, Poznań, Ziębice, Rzym).

Służyła Siostrom i innym również swoimi umiejętnościami krawieckimi, dzierganiem na drutach, szczególnie po przejściu na emeryturę. Uszyła wiele welonów, czepków, kołnierzyków, habitów i fartuszków, zrobiła wiele swetrów, kamizelek, skarpet, szalików i rękawiczek. Cieszyła się, że mogła to robić, że w ten sposób wspomagała innych.

Wiele lat swojego życia zakonnego spędziła w Gdańsku i Poznaniu. Miasto Poznań, było jej szczególnie bliskie. To o nim mówiła: Mój kochany Poznań, gdzie każdy kamień, każda cegła jest mi droga. Od roku 2005 przebywała w Warszawie, wpierw w Ursusie (2005-2010), a potem w Domu Prowincjalnym, ul. Płońska 20 (2010-2019).

Od wielu lat s. Helena dzielnie zmagała się z różnymi chorobami, nie poddawała się. Mierząc miłość miarą krzyża, można powiedzieć, że Pan Bóg bardzo umiłował S. Helenę, wprowadzając Ją coraz bardziej w misterium cierpienia... Z czasem przybywało Siostrze chorób, a zmniejszała się Jej sprawność… Następowało coraz większe ogołocenie… Jako Współsiostry byłyśmy świadkami swoistego dojrzewania S. Heleny do wieczności… W ciszy kaplicy, a potem coraz częściej w ciszy własnej celi, dniem i podczas nieprzespanych nocy coraz bardziej jednoczyła się z Panem, swoim Stwórcą, Ojcem i Oblubieńcem… Do końca dbała o życie modlitwy… W ostatnich dniach, gdy już nie dawała rady chodzić do kaplicy, poprosiła o lekturę duchową, która byłaby Jej pomocna w medytacji…

Nad łóżkiem S. Heleny wisiał wizerunek Jezusa cierpiącego Ecce Homo, pędzla Adama Chmielowskiego, a pod nim cytat z Księgi Izajasza: Pan obarczył Go winami nas wszystkich oraz obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, do której często wędrowała w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę, a także pamiątka Jej Pierwszej Komunii świętej – wizerunek Pana Jezusa udzielającego Komunii świętej. Wszystkie te obrazy miała w zasięgu wzroku.

Na szafce obok stało rodzinne zdjęcie. S. Helena bardzo kochała swoją rodzinę biologiczną. Chętnie opowiadała o swojej Rodzinie, przeżywała jej radości i smutki, cieszyła się każdą wizytą kogoś z Rodziny. Pamiętała o wszystkich, wspierała jak potrafiła, modliła się. Dopóki mogła, chętnie odwiedzała swoich najbliższych. Ceniła sobie każdą wizytę, każde odwiedziny, każdy telefon, szczególnie w ostatnich latach, kiedy Jej sprawność fizyczna malała.

W sobotę, 13 lipca br., w dzień poświęcony Maryi, naszej Matce i Królowej, kiedy w godzinach południowych, w pokoju S. Heleny żegnałam się z Nią, przed moim wyjazdem do Gniezna na srebrny jubileusz profesji zakonnej naszych Sióstr, powiedziałam Do zobaczenia Siostro…, a S. Helena uśmiechnęła się... Wtedy pomyślałam sobie, że może to być nasze już ostatnie spotkanie…

Tego samego dnia, po południu, pogotowie zabrało S. Helenę do szpitala. Była słaba, ale świadoma. Podczas pobytu w szpitalu powtarzała, że chce już odejść…, prosiła o modlitwę… Modliłyśmy się wspólnie, bo sama już nie mogła mówić… Odwiedzałyśmy S. Helenę kilka razy dziennie. Pewnego razu, podczas kolejnych odwiedzin u S. Heleny usłyszałam jak mąż jednej z pacjentek leżących na tej samej Sali pytał żonę: Czy to ta sama siostra przyszła co wczoraj?, a ta Pani odpowiedziała: Nie, tu co pół godziny przychodzi inna Siostra…

22 lipca br., w poniedziałek, w Święto Marii Magdaleny, która Kościół czci jako Apostołkę Apostołów, w dzień, w którym nasza pallotyńska wspólnota wspomina swojego Założyciela św. Wincentego Pallottiego, o godz. 13.00, w Szpitalu Praskim pw. Przemienienia Pańskiego w Warszawie, zaopatrzona sakramentalnie, w obecności swoich Współsióstr, otoczona modlitwą, S. Helena powróciła do Domu Ojca Niebieskiego. Odeszła bardzo spokojnie…

Dzisiaj, 26 lipca, wspominamy świętych Joachima i Annę. W ich święto żegnamy S. Helenę tu na ziemi, wierząc, że cieszy się już radością oglądania Boga twarzą w twarz…

Podziękowanie

Serdecznie DZIĘKUJĘ, w imieniu swoim i S. Heleny wszystkim, którzy pamiętali i pamiętają o Siostrze. Dziękuję tym, którzy Ją odwiedzali, dzwonili, zauważali, troszczyli się o Nią, interesowali się Jej samopoczuciem, stanem zdrowia, potrzebami, usługiwali Jej na różny sposób. Imiennie wyrażam swoją wdzięczność S. Monice Hebie, przełożonej naszej wspólnoty zakonnej w Warszawie przy ul. Płońskiej, w której S. Helena przeżywała ostatnie lata swojego życia. S. Moniko, dziękuję Ci za Twoją siostrzaną postawę, poświęcony czas i wytrwałość. Serdecznie dziękuję S. Danucie Waszkiewicz za ofiarną pomoc pielęgniarską i nie tylko, szczególnie w tych ostatnich miesiącach. Dziękuję S. Małgorzacie Stefaniuk, które przez ostatnie lata z ogromną ofiarnością i miłością posługiwała S. Helenie oraz S. Jolancie Mischke i S. Elżbiecie Bryłce, za ofiarne i wierne towarzyszenie S. Helenie szczególnie w ostatnich dniach Jej ziemskiego życia. Dziękuję wszystkim moim Współsiostrom, które w jakikolwiek sposób wspierały S. Helenę.

Dziękuję za obecność i modlitwę obecnym tu Kapłanom. Ks. Zbigniewowi Sajnógowi, proboszczowi parafii pw. św. Józefa, który przewodniczy tej uroczystej Eucharystii. Wolą S. Heleny było, żeby być pochowaną na cmentarzu w Ursusie, dlatego tym bardziej dziękuję Księdzu Proboszczowi za przyjęcie nas w progi tej świątyni, w której od bardzo wielu lat posługują nasze Siostry.

Dziękuję naszym Współbraciom Pallotynom na czele z Ks. Stanisławem Omiotkiem SAC, Kapelanem w naszym Domu Prowincjalnym, do którego przez ostatnie lata przynależała S. Helena. Dziękuję Ks. Józefowi Ciupakowi SAC, który znał S. Helenę jeszcze z czasów poznańskich. Dziękuję Ks. Jerzemu Błaszczakowi SAC, naszemu spowiednikowi, z którego posługi sakramentalnej S. Helena korzystała, a który nie może być dzisiaj obecny z racji pełnionej posługi apostolskiej.

Dziękuję wszystkim Kapłanom, z których posługi S. Helena na przestrzeni swojego życia korzystała.

Dziękuję Rodzinie biologicznej S. Heleny za każdy wyraz pamięci i życzliwości, za odwiedziny w domu i szpitalu.

Dziękuję lekarzom i całej służbie medycznej, szczególnie Panu ordynatorowi i jednocześnie lekarzowi prowadzącemu z Oddziału Wewnętrznego w Szpitalu Praskim, za bardzo ludzkie, pełne empatii i wiary podejście, aż do końca...

Dziękuję wszystkim obecnym w tej świątyni oraz tym, którzy dzisiaj łączą się z nami duchowo w kraju i za granicą, wszędzie tam, gdzie posługują Siostry Pallotynki. Dziękuję firmie pogrzebowej Jarosław Górski za profesjonalizm i życzliwość.

Kochana S. Heleno,

Wszyscy, prędzej czy później wrócimy do Domu naszego najlepszego Ojca. Wierzymy, że Ty już tam Jesteś… Ogarniamy Cię naszą wdzięczną modlitwą… Dziękujemy za Twoje życie, powołanie, posługę, cierpienie i modlitwę…

Nasza kochana S. Heleno, módl się za nas, abyśmy wszyscy mogli spotkać się w Domu Ojca Niebieskiego… .

Pragnę zakończyć słowami, które S. Helena zapisała 10.04.2014 r., w 60 rocznicę swojej profesji zakonnej:

Wśród tylu burz poprowadź serce me, poprowadź tam, gdzie radość wieczna jest. Modlę się za Ojczyznę, za Ojca Świętego, za Zgromadzenie, za młodzież i dzieci, które są przyszłością naszego Narodu, za Misje. Cała oddałam się Bogu. On mi wystarczy.

S. Heleno, odpoczywaj w pokoju wiecznym, radując się oglądaniem Boga twarzą w twarz… Amen. 

Przygotowała S.M. Iwona Nadziejko SAC, przełożona prowincjalna

 


Ładowanie…

Informacje dotyczące pallotynek

Jeśli chcesz
KONTAKT
Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego
(Siostry Pallotynki)
Prowincja Polska Najświętszej Maryi Panny Królowej
Adres kontaktowy:
ul. Płońska 20
03-683  Warszawa
tel.  +48 22 679 63 43
fax +48 22 679 12 54
e-mail: pallsekret@wp.pl
Nr konta:    32 1240 1082 1111 0000 0428 1807
Zarząd Prowincjalny:
Przełożona Prowincjalna -  S.M. Iwona Nadziejko SAC
Wikaria Prowincjalna - S.M. Magdalena Szymczak SAC
Radne Prowincjalne:
S.M. Ewa Brandt SAC
S.M. Blanka Slawińska SAC
S.M. Jolanta Groszczyk SAC
Sekretarka Prowincjalna - S.M. Magdalena Szymczak SAC
e-mail: pallsekret@wp.pl
Ekonomka Prowincjalna - S.M. Lucyna Wójtowicz SAC
e-mail: viceek@vp.pl
KOORDYNATORKA APOSTOLSTWA
S.M. Monika Cecot SAC
ul. Płońska 20
03-683  Warszawa
tel. +48 22 679 63 43, 797 575 729
e-mail:  kontakt@u-pallotynek.pl
www.u-pallotynek.pl
CENTRUM MISYJNE
Referentka ds. Misji - S.M. Ludwika Jastrzębska SAC
ul. Wojciechowskiego 12
02-495  Warszawa
tel./fax +48 22 662 48 34
e-mail: misje.pallotynek@gmail.com
http://misjepallotynek.pl
Nr konta dla Afryki         56 1240 6218 1111 0000 4618 4036
Nr konta dla Wschodu    97 1240 6218 1111 0010 6973 6222

Polecamy

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
183 0.22094893455505