Widząc zmarłych lub myśląc o nich, chciałbym stać się życiem, by ich wskrzesić po to, aby dokonywali dla chwały Bożej tych wielkich rzeczy, jakie by czynili, gdyby rzeczywiście powstali do nowego życia.

św. Wincenty Pallotti

NIECH MŁODE SERCA BIJĄ DLA JEZUSA

12 lutego 2022

Niech młode serca biją dla Jezusa.

Reanimacja rekolekcji dla młodzieży w Warszawskiej rodzinie pallotyńskiej! Wspólnota Sióstr z Centrum Misyjnego w Ursusie gościła niczym ewangeliczna Marta
i Maria od 31.01 do 05.02 sześć młodych dziewcząt.

Czas mijał pod hasłem: Daj Bogu szansę, aby Go…usłyszeć (modlitwa- Dzień I), zobaczyć (wiara- Dzień II), dotknąć (Eucharystia- Dzień III), pójść za Nim (powołanie- Dzień IV).

Codzienna Eucharystia, wspólna modlitwa, posiłki i zabawy to były stałe punkty naszego programu. Zwiedziłyśmy podziemia Katedry św. Jana Chrzciciela. Zobaczyłyśmy przepiękny pokaz świateł przy Pałacu w Wilanowie, a wieczór zakończyłyśmy gorącą czekoladą i kawą w kawiarni. Niemożliwym jest opisać wszystkiego, co się działo, ale warto zwrócić uwagę na te momenty, w których serca Asi, Oli, Ani, Ali, Basi i Karoliny zabiły mocniej.

Jak same mówiły, ważna była dla nich Eucharystia w Katedrze św. Jana Chrzciciela na Starówce w dniu Święta Osób Konsekrowanych. „Pierwszy raz byłyśmy świadkami odnowienia ślubów”- mówiły niektóre z nich. Wszystkie koniecznie chciały zostać na tę

Mszę Świętą pomimo nieprzyjemnej deszczowej pogody i zimna. Inne podkreślały, że był to dla nich czas wielu przemyśleń i rozważań. Dodawały, że radością było dla nich zobaczenie życia Sióstr „od środka”, wspólne spędzanie czasu, rozmowy. Oczywiście pojawiły się pytania o życie zakonne. Same też chętnie dzieliły się tym, jak wygląda ich codzienność i co jest dla nich ważne.

Nie zabrakło też radości z małych rzeczy, jak klaskanie w takt muzyki, aż

z czerwienieją ręce- podczas śpiewów przy gitarze z ks. Sylwestrem Fićko, albo uśmiech Pani Kelnerki z powodu kilku miłych słów napisanych na serwetce w podziękowaniu za miłą obsługę, czy zachwyt nad serduszkiem w kawie.

Wiele by można opowiadać jednak już po tych kilku słowach rodzi się w sercu wdzięczność

Najpierw dla Siostry Ludwiki Jastrzębskiej. Po pierwsze za odwagę w podjęciu wyzwania i otwartość by znów zająć się młodymi ludźmi. Po drugie za hojność serca by ten czas mógł obfitować w wiele atrakcji. Po trzecie za wsłuchiwanie się w potrzeby dziewcząt, troskę i życzliwość. Myślę, że nasze młode Rekolektantki dodałyby o wiele więcej punktów. W imieniu naszym (Sióstr Nowicjuszek) i dziewcząt mówię: „Siostro Ludwiko- Dziękujemy”. W tym miejscu nie można pominąć również Sióstr z obu wspólnot w Ursusie. Kochane Siostry dziękujemy za Wasze ciepło i cierpliwość- bo NIE ZAWSZE było cicho ale Siostry ZAWSZE były wyrozumiałe. Serdeczne podziękowania kierujemy w stronę

ks. Sylwestra Fićko za codzienną Eucharystię i za grę na gitarze z taka pasją, że ręce same składają się do oklasków tym razem, jako wyraz naszego uznania Nie zapominamy też o Pani Marysi i Pani Rusłanie, które dbały o nasze żołądki i dogadzały naszym podniebieniom. Karmiły nas, ośmielę się powiedzieć- wybornie Dziękujemy.

Ten czas będziemy jeszcze długo wspominać czekając na kolejne spotkanie,

z nadzieją, że przybędzie młodych serc, które chcą bić dla Jezusa, a wraz z młodzieżą przybędzie zapału do nowych inicjatyw oraz podtrzymywania tych, które już są.

Zakończę zdaniem z książki napisanej przez o. Marcina Ciechanowskiego OSPPE „…bo nic tak nie uszczęśliwi człowieka, jak czynienie radości Bogu. A co Jemu sprawia przyjemność? Twoja obecność przy Nim!” Daj Bogu szansę

Nowicjuszka s. Ewelina Nowaczyk